wtorek, 20 grudnia 2016

Odnawiamy krzesło rodem z PRL`u

Pierwsze podejście do nowej podstrony dało mi dużo radości ale też trochę stresu, niepewności i złości. Wszystkiego po trochu :) Tak z okazji Świąt postanowiłam odświeżyć stare krzesło, które początkowo protestowało i spadło mi na nogę, później przycięło mi rękę, na na końcu o mało nie przyszyłam się takerem do oparcia. Ale nie tak łatwo mnie złamać!



Nawet tak atechniczna osoba jak ja jest w stanie odnowić stołek, dlatego nie ma się czym przerażać i warto spróbować. Efekt będzie na pewno zadowalający!


Potrzebne będą:

Czas
Miejsce
Ładny materiał (u mnie w kwiatuszki)
Taker i zszywki
Oczywiście przedmiot docelowo odnawiany w tym przypadku krzesło




Krzesło oczyściłam z paprochów i wszystkiego co zbędne. 
Wycięłam materiał zostawiając luz na zakładkę.
Naciągając materiał powoli obijałam go od strony dolnej krzesła, ładnie ukrywając zszywki pod każdą kolejną fałdką materiału.
I tak cierpliwie aż do uzyskania pożądanego efektu :)


Powodzenia! I miłej zabawy :)


Katarzyna Soczyńska






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za dodanie komentarza. Trafił on do sprawdzenia. Pojawi się na blogu niezwłocznie :)